Gminy żydowskie organem władzy w dawnej Rzeczypospolitej

Fragment protokołów Sejmu Czterech Ziem

Fragment protokołów Sejmu Czterech Ziem

Do kanonu wiedzy na temat historii Żydów w dawnej Rzeczypospolitej należą stwierdzenia, że przez stulecia ludność ta – dzięki przywilejom – nie podlegała ogólnym przepisom, posiadała szeroką autonomię wewnętrzną i odseparowana była od chrześcijańskiej większości, wchodząc z nią w interakcje niemal wyłącznie w obszarze życia gospodarczego. Myliłby się jednak ten, kto odniósłby wrażenie, że historia kultury prawnej Rzeczypospolitej i gmin żydowskich to historia dwóch odrębnych światów, między którymi brakowało jakiegokolwiek kontaktu.  

Przede wszystkim warto przypomnieć, że samorządność żydowska – szeroko opisywana w literaturze naukowej – nie byłaby możliwa bez zgody władz państwowych; jej istnienie zostało usankcjonowane już w okresie średniowiecza, gdy w każdym większym skupisku ludności żydowskiej powstawały gminy, zwane też kahałami. Na ich czele stało kilku lub kilkunastu urzędników, wybieranych z reguły co trzy lata. Gminy sprawowały pieczę nad ogółem spraw administracyjnych i religijnych; utrzymywały własną służbę zdrowia, szkolnictwo, sądownictwo, a także – co szczególnie istotne dla władz państwowych – pilnowały porządku publicznego w obrębie miejsc zamieszkania Żydów. Z punktu widzenia państwa użyteczność kahałów polegała jednak zwłaszcza na pośredniczeniu między ludnością żydowską a zewnętrznymi organami podatkowymi. Niezależnie od przywilejów i autonomii, ludność ta zobowiązana była bowiem do opłacania szeregu danin publicznych. Wobec braku rozwiniętego systemu poboru podatków najwygodniejsze było uczynienie kahałów odpowiedzialnymi za ich zebranie; było to wszak znacznie łatwiejsze dla osób znających realia oraz pozostałych mieszkańców wspólnoty. Z punktu widzenia przedstawicieli władz państwowych (królewskich czy miejskich) np. Moszek syn Jakowa czy Sara córka Hany byli osobami wręcz niemożliwymi do zidentyfikowania; pomysł zobligowania ludności żydowskiej do posiadania stałych nazwisk przyszedł dopiero pod koniec XVIII w., wraz z państwami rozbiorowymi, ale także wtedy ustalenie tożsamości było nie lada wyzwaniem. Dlatego też rozległa autonomia gmin żydowskich, obejmująca samodzielne sądownictwo i możliwość wymierzania kar za nieposłuszeństwo, była rozwiązaniem atrakcyjnym dla obu stron. Co ciekawe, nawet wraz z „odczarowywaniem świata” i tworzeniem nowoczesnej administracji u progu XIX w. ani władze zaborcze w pierwszych latach po rozbiorach, ani władze Księstwa Warszawskiego czy późniejszego Królestwa Polskiego nie zrezygnowały całkowicie z wygodnego pośrednictwa gmin żydowskich. Dzięki temu nie trzeba było wnikać w sprawy wewnętrzne setek tysięcy (tak podobnych do siebie) mieszkańców państwa i tworzyć nowych organów administracyjnych. Poza tym gmina żydowska miała do dyspozycji sankcje nie tylko finansowe, ale i religijne (np. klątwa dla nieposłusznego podatnika), którymi nie dysponowały nawet najlepsze państwowe organy podatkowe.

Rola państwa polskiego nie ograniczała się jednak do wyrażenia zgody na istnienie autonomii gmin, znanej w podobnej formie też w kilku innych państwach Europy. W drugiej połowie XVI w., wraz z przemianami ustrojowymi Rzeczypospolitej i rozkwitem parlamentaryzmu, doszło do ciekawych przekształceń także w obszarze żydowskiego życia publicznego – utworzono dwa wyższe szczeble samorządu. Były to ziemstwa, zrzeszające przedstawicieli sąsiadujących ze sobą gmin, oraz ogólnokrajowy Sejm Czterech Ziem – Małopolski, Wielkopolski, Wołynia i Rusi (hebr. waad arba aracot); w 1623 roku wyodrębniono z niego także Sejm Litwy (hebr. waad lita). Było to zjawisko w Europie bezprecedensowe. Pomysł wyszedł zapewne ze strony urzędników państwowych znów kierujących się względami fiskalnymi – nowoutworzonemu sejmowi zlecono rozkład podatków między poszczególne ziemstwa, a tym ostatnim – między poszczególne gminy. Z czasem jednak organy te zaczęły regulować bardzo różne dziedziny życia społecznego i religijnego. Z zachowanych źródeł wynika, że coroczne obrady Sejmu Czterech Ziem, odbywające się zwykle w Lublinie lub Jarosławiu w trakcie sławnych jarmarków, na które zjeżdżano się z całego kraju, budziły niekiedy podobne emocje, jak posiedzenia Sejmu Rzeczypospolitej, a decyzje zapadłe tam zupełnie wykraczały poza sprawy podatkowe; starano się regulować ogół spraw żydowskich. Oba wyższe szczeble autonomii istniały do 1764 roku, a więc niemal do pierwszego rozbioru; niektórzy historycy uważają, że szeroka samorządność żydowska mogła istnieć tylko tak długo, jak długo silna była Rzeczpospolita, która je wydała na świat. 

Warto jeszcze wspomnieć o jednym interesującym przejawie powiązań między instytucjami publicznymi Rzeczypospolitej a kahałami; mowa tu o obszarze komunikacji między nimi. Rzadko stawiamy sobie pytanie o to, jak właściwie kontaktowały się oba te światy, skoro istniało tak wiele barier między nimi. Otóż funkcję pośrednika pełnili tzw. sztadlani, a więc specjalni żydowscy urzędnicy, reprezentujący jeden ze szczebli samorządu, zanoszący oficjalne prośby do króla, sejmu, ministrów lub innych władz. Instytucja sztadlanut rozwinęła się ze względów pragmatycznych – wszak nie można było oczekiwać, że monarcha-prawodawca, niczym dobry ojczulek, sam zauważy konkretną potrzebę danej gminy żydowskiej i wyda odpowiedni akt prawny; aby liczyć na wsparcie monarchy, należało najpierw zwrócić jego uwagę na problem, błagając o opiekę. Od sztadlanów wymagano zwykle kilku cech: wysokiej pozycji społecznej, zdolności oratorskich, znajomości języka polskiego oraz minimalnego zorientowania w zawiłościach porządku prawnego Rzeczypospolitej. Jeździli bezpośrednio do króla oraz na zwoływane periodycznie sejmy i – dzięki niezłej orientacji w kulisach polityki państwa – często uzyskiwali wyczekiwane akty prawne. Co ciekawe, w czasie obrad Sejmu Czteroletniego wiele kahałów, zamiast słać do Warszawy tradycyjnych sztadlanów, zdecydowało się skierować tam swych „plenipotentów”, wyposażonych w pierwsze oficjalne stanowiska polityczne gmin nie tylko wobec spraw lokalnych, ale i szerszej reformy żydowskiego życia. Warto pamiętać o tym, że grupa ta w okresie tworzenia Konstytucji 3 Maja współtworzyła środowisko aktywnych politycznie przedstawicieli ludności Rzeczypospolitej.  

Zwykle, gdy piszemy o ustroju i prawie dawnej Rzeczypospolitej, nie myślimy o instytucjach żydowskich, realizujących przecież szereg zadań publicznych. Zapominamy tym samym, że na staropolską kulturę prawną składały się także instytucje licznie zamieszkujących to państwo mniejszości.

Aleksandra Oniszczuk

Advertisements
Galeria | Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s