O spotkaniu dwóch kultur. Misje jezuickie Chiquitos

San Miguel ©Coen Wubbels

San Miguel
©Coen Wubbels

Na początku XVII w., w gąszczu puszczy amazońskiej powstały misje jezuickie. Co ciekawe, misje te nadal istnieją, i to w praktycznie niezmienionym od setek lat kształcie. Na terenie obecnego departamentu Santa Cruz we wschodniej Boliwii powstało dziesięć osiedli, do których Hiszpanie przesiedlali ludność tubylczą, zamieszkująca tamtejsze ziemie. Nazwano ich wdzięcznie „Chiquitos„, czyli „Malutcy”, a to z uwagi na niewielki rozmiar drzwi ich domostw.

Mapa del circuito Misiones Jesuitas de chiquitos www.amborotours.com

Mapa del circuito Misiones Jesuitas de chiquitos
http://www.amborotours.com

O redukcjach misyjnych, bo tak nazywano zakładane przez misjonarzy wioski, powstało wiele legend. Mówi się na przykład, że były realizacją platońskiego ideału państwa lub wcieleniem pomysłów Tomasza More’a (autora „Utopii”) czy Campanelli (autora „Państwa Słońca”). Również marksiści uważali misje za pierwsze społeczeństwo komunistyczne, oparte na wspólnej własności. Teorie te oczywiście nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością.

W redukcjach Indianie żyli jako wolni ludzie, prawowici obywatele Korony i właściciele ziemscy. Obok wspólnych pól (ich istnienie wynikało z indiańskiej tradycji), Indianie dysponowali własnymi ziemiami. W ten sposób zakonnicy mieli zaznajamiać ludność tubylczą z europejskimi normami i zwyczajami.

W grudniu 1691 r., ksiądz Jose Arce i brat Antonio Rivas, założył pierwszą redukcję – San Francisco Javier. W kolejnych latach powstały kolejne: Rafael (1696), San José (1698), San Juan (1699), Concepción (1709), San Miguel (1721), San Ignacio (1748), Santiago (1754), Santa Ana (1755) i Santo Corazón (1760). Przy zakładaniu misji zakonnikom przyświecał cel chrystianizacji oraz uchronienia rdzennych mieszkańców przed tzw. hiszpańskimi „łowcami niewolników” i niewolniczą pracą w ramach kolonialnego systemu encomiendas.

Las ruinas jesuíticas de "San Miguel Arcángel" (Brasil) es.wikipedia.org

Las ruinas jesuíticas de „San Miguel Arcángel” (Brasil)
es.wikipedia.org

Misje powstawały głównie według projektów ojca Martina Schmida (szwajcarski ksiądz, kompozytor, architekt) oraz jego uczniów i współpracowników. Plan wszystkich misji był oparty na modelu „państwa idealnego”. Jezuici lokowali swoje misje na terenach z dużą ilością drewna, łatwym dostępem do wody pitnej i żyzną glebą, odpowiednią pod uprawę. Każda misja była samowystarczalna. Na jej czele stało dwóch zakonników, jeden z nich odpowiedzialny był za rozwój duchowy mieszkańców, drugi za rozwój materialny. Oprócz nich, zgodnie z indiańską tradycją, wybierano również radę miasta cabildo i wodza plemienia cacique, który pełnił także funkcję tłumacza między Indianami i braćmi zakonnymi.

Ogromną rolę w ewangelizacji odegrała także sztuka, a w szczególności muzyka barokowa. Sztukę „zaszczepili” na misjach europejscy jezuici pochodzący z Europy Centralnej, głównie z Bawarii, Czech i Szwajcarii. Wśród rzeźbiarzy, architektów i muzyków, którzy szczególnie zasłużyli się na polu kulturalnym są: Martereer, Messner, Knogler, Borinie, Roth i Schmid. Nie tylko przenieśli oni wizję europejskiego baroku do boliwijskiej dżungli, ale także wykształcili rzesze lokalnych artystów, których potomkowie kontynuują ich dzieło do dnia dzisiejszego. W wyniku połączenia barokowego stylu architektury chrześcijańskiej z lokalną tradycją budowniczą, powstał unikalny styl, charakterystyczny dla boliwijskiej sztuki kolonialnej.

Kapłani zatrudniali miejscowych przy budowie kościołów, uczyli ich podstaw stolarki i rękodzielnictwa artystycznego. W lokalnych warsztatach do dziś rzeźbiarze przekazują tradycję z pokolenia na pokolenie i zaopatrują kościoły z regionu w kolumny, zwieńczenia i okna wytwarzane, według siedemnastowiecznego wzorca.

Z inicjatywy ojca Schmida w redukcjach zaczęto produkować instrumenty muzyczne tj. organy, skrzypce, wiolonczele itp., mieszkańcy pobierali też lekcje muzyki. Mówi się, że Indianie zamieszkujące jezuickie misje stali wirtuozami w odtwarzaniu europejskich kanonów, a z czasem, zaczęli nawet tworzyć własną muzykę, niezwykle cenioną przez znawców baroku misyjnego.

Ciekawym wydać się może, że to właśnie Polak jest jednym z najbardziej poważanych badaczy w tym przedmiocie. Kiedy na przełomie lat 80. i 90. XX w. postanowiono odrestaurować redukcje jezuickie na terenie Boliwii (wioski znajdujące się na terenie dzisiejszej Argentyny, Paragwaju, Urugwaju i Brazylii zostały zniszczone), światło dzienne ujrzały odnalezione tam rękopisy starych nut.

W wielu przypadkach muzyka ta pisana była anonimowo przez Indian, ale wśród znalezionych rękopisów znajdowały się dzieła m.in. Domenico Zipoliego i Giovanniego Battisty Bassaniego. Manuskrypty, które przetrwały do dziś okazały się być w bardzo złym stanie, stąd też nieoceniona była pomoc polskiego misjonarza, ojca Piotra Nawrota, werbisty z Poznania, który tematem swojej rozprawy doktorskiej uczynił muzykę z misji jezuickich. Muzyka, którą ocalono, jest ponownie wykonywana przez Indian, a co dwa lata w misjach odbywa się Międzynarodowy Festiwal Muzyki Amerykańskiego Renesansu i Baroku, którego dyrektorem artystycznym jest wspomniany wyżej Piotr Nawrocki.

San José ©Coen Wubbels

San José
©Coen Wubbels

W 1767 r. król Hiszpanii Carlos III nakazał jezuitom opuszczenie kolonii, związane to było przede wszystkim z wolnościowymi roszczeniami misjonarzy, którym sprzeciwiali się konkwistadorzy, potrzebujący siły roboczej. Większość misji, szczególnie tych na terenie dzisiejszej Brazylii i Paragwaju, popadła w ruinę. Dopiero po prawie 200 latach ksiądz Felix Platter podjął się odnowienia i kontynuowania spuścizny ojca Martina Schmida. Do dawnych misji sprowadzono jezuickiego architekta Hansa Rotha, który zajął się odrestaurowaniem oraz rekonstrukcją nieistniejących elementów zabudowy misyjnej, co możliwe było dzięki współpracy lokalnej społeczności oraz pomocy darczyńców.

Obecnie pracę duszpasterską w redukcjach prowadzą franciszkanie z Zakonu Braci Mniejszych. W 1990r. sześć ocalałych kościołów jezuickich San Xavier, Concepción, San José, Santa Ana, San Miguel i San Rafael, zostało zaliczonych przez UNESCO do “dziedzictwa ludzkości”. Misje Chiquitos są ponadto miejscem niezwykłego spotkania kultury europejskiej z kulturą rdzennej ludności amerykańskiej, miejscem spotkania się dwóch światów, a mimo to miejscem mało znanym i trudno dostępnym, a jakże interesującym ze względu na swoją urodę i historię.

Aleksandra Rzepa-Balderas

Advertisements
Galeria | Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s