Skorupka jajka a odpowiedzialność deliktowa w systemach common law

art matPomiędzy dwoma mężczyznami dochodzi do kłótni w restauracji. Jeden z nich opuszcza lokal, jednak za chwilę zostaje dogoniony przez drugiego, który uderza go w głowę. Poszkodowany ginie na miejscu, mimo że uderzenie nie było silne. W trakcie sekcji zwłok okazuje się, że choć poszkodowany wyglądał zupełnie normalnie, to jego czaszka była niezwykle cienka. Jak skorupka jajka.

Powyższy, nieco akademicki, przykład obrazuje jedną z podstawowych zasad odpowiedzialności deliktowej istniejącą w systemach common law czyli tzw. egg-shell skull rule.

Wprowadza ona odpowiedzialność sprawcy deliktu nie tylko za zwykłe następstwa jego działania, ale także za niespodziewane i atypowe konsekwencje popełnionego przez niego czynu zabronionego, które wynikają najczęściej z choroby, na którą cierpiał poszkodowany przez zdarzeniem powodującym szkodę.

Odpowiedzialność za szkodę wynikającą z takich następstw sprawca ponosi bez względu na to czy chciał swoim działaniem wywołać tak poważne konsekwencje oraz bez względu na to czy mógł on je przewidzieć. Zasada ta nie będzie jednak mieć zastosowania w odniesieniu do szkody, która jest wynikiem działania lub zaniechania poszkodowanego.

Podstawowym kryterium określenia wysokości odszkodowania jest w takim wypadku pełna wysokość konkretnej szkody, którą w odniósł poszkodowany, a której ciężar naprawienia –  zgodnie z zasadą sprawiedliwości – winien obciążać w pełnej wysokości sprawcę.  Choć podobne zasady ogólne kształtują reżim odpowiedzialności deliktowej także w krajach Europy kontynentalnej, to w praktyce doznają one ograniczeń, które uniemożliwiają osiąganie przez skarżących niezwykle wysokich odszkodowań, o których słyszymy na gruncie prawa amerykańskiego.

Przykładem przepisów, które wpływają na ograniczenie wysokości odszkodowań w prawie polskim będzie bez wątpienia klauzula zasad współżycia społecznego wynikająca z art. 5 k.c. , której konsekwencją jest uregulowana w art. 440 k.c. zasada miarkowania wysokości odszkodowania w przypadku wyrządzenia szkody działaniem osoby fizycznej, z uwagi na – jej bądź sprawcy – sytuację majątkową.

Powyższa doktryna znalazła zastosowanie nie tylko w przypadku deliktów wynikających z umyślnego działania sprawcy, ale także w przypadku tych, które były konsekwencją poważnego zaniedbania z jego strony. Klasycznym przykładem sprawy,  gdy odpowiedzialność na podstawie tego surowego reżimu będzie wynikać z zaniechania sprawcy jest sprawa, u której podstaw leżała niedbała naprawa roweru przez mechanika. Dziecko jechało rowerem, który w trakcie jazdy zwyczajnie się rozpadł. W wyniku tego zdarzenia dziecko upadło i zadrapało kolano. Te niegroźne obrażenia miały poważne konsekwencje – dziecko cierpiało bowiem na hemofilię, co wywołało utratę krwi w rozmiarze zagrażającym życiu. Koszty leczenia dziecka i jego hospitalizacji musiał ponieść niedbały mechanik.

Analogiczne zastosowanie powyższa doktryna odnalazła także w anglosaskim prawie karnym, co może dziwić karnistów wywodzących się z systemów prawa cywilnego, gdzie powszechnie uznaje się prymat teorii adekwatnego związku przyczynowego, który statuuje odpowiedzialność karną jedynie za typowe następstwa działania sprawcy.  

Wprowadzenie zasady odpowiedzialności za nadzwyczajne skutki działania jest niezgodne z poglądami nie tylko europejskich karnistów, ale także części prawników praktykujących w systemach common law. Doktryna ta jest w dalszym ciągu akceptowana przed anglosaskimi sądami, jednak w dobie silnego nurtu prawnego głoszącego potrzebę ograniczania odpowiedzialności do typowych skutków zachowań poszczególnych podmiotów to jest ona też dość powszechnie krytykowana jako zbyt daleko idąca. Została przez to określona przez Garego Bahra i Bruce Grahama jako „jeden z kilku niezmiennych elementów pozostałych z archaicznego porządku prawnego”. Doktryna ta znajduje swoich przeciwników szczególnie w nurcie ekonomicznej analizy prawa. Wskazują oni na niesprawiedliwe nałożenie ciężaru odpowiedzialności za szkodę jedynie na sprawcę lub gwaranta także w przypadku, gdy schorzenie, którego istnienie u poszkodowanego spowodowało wyższą szkodę mogło być zdiagnozowane lub wyleczone wcześniej, co nie miało miejsca z uwagi na zaniedbania leżące po stronie poszkodowanego (np. polegające na zaniechaniu dokonywania okresowych badań diagnostycznych). Postulują oni w przypadkach wystąpienia atypowych konsekwencji czynów zabronionych limitowanie odpowiedzialności sprawcy do konsekwencji typowych. Odpowiedzialność tę suplementować ma odpowiedzialność ubezpieczyciela za konsekwencje niedające się przewidzieć.

Ten głos jest o tyle ważny,  iż w ostatnich latach rozszerzono zakres zastosowania tej zasady także na szkody psychiczne oraz ekonomiczne wynikające z czynu zabronionego. Przykładem pierwszej z tych sytuacji jest wypadek samochodowy, którego skutkiem jest trwałe kalectwo poszkodowanego. Przedstawiciele ustawowi poszkodowanego wytoczyli sprawcy proces, gdyż wypadek zainicjował daleko idące zmiany w psychice poszkodowanego, które w konsekwencji doprowadziły do rozwinięcia się u niego choroby psychicznej. Sąd uznał odpowiedzialność sprawcy za szkody w zdrowiu psychicznym poszkodowanego. Terminem szkód ekonomicznych, za które zgodnie z doktryną egg-shell skull odpowiadać będzie sprawca są takie straty w majątku poszkodowanego, których powstanie nie jest typowym skutkiem jego działania, jednak będzie on za nie odpowiadał wyniku popełnienia czynu zabronionego umyślnie lub na skutek rażącego niedbalstwa. Za klasyczny przykład takiej odpowiedzialności w prawie amerykańskim uznaje się przypadek, gdy samochód zaparkowany przed motelem stoczył się na część instalacji klimatyzatora znajdującą się na zewnątrz budynku. To zdarzenie doprowadziło do przerwania przewodu gazowego, a w konsekwencji do wybuchu i uszkodzenia budynku, za co odpowiedzialność poniósł kierowca samochodu.

 Choć doktryna egg-shell skull jest powszechnie akceptowana i już od ponad 100 lat kształtuje odpowiedzialność deliktową zarówno w Zjednoczonym Królestwie, jak i w USA wciąż zasadniczym problemem pozostaje granica tej odpowiedzialności. W mediach podaje się przykład próby zastosowania tej doktryny wobec stron internetowych zawierających porady dla anorektyków i samobójców. Niewątpliwie pomysłowi amerykańscy prawnicy znajdą możliwość zastosowania jej w stanach prawnych, gdzie relacja między domniemanym działaniem sprawcy a faktyczną szkodą ma jeszcze bardziej efemeryczny i pośredni charakter. Należy sobie jednak zadać pytanie czy ochrona poszkodowanego przez nadzwyczajną nawet szkodą uzasadnia absolutyzowanie zasady odpowiedzialności do tego stopnia.

Mateusz Szymura

 

1. Gary L. Bahr, Bruce N. Graham, The Thin Skull Plaintiff Concept: Evasive or Persuasive, [w] Los Angeles Law Review 409, 418 (1982)

2. William Statsky, Essentials of Torts: Personal Injury Litigation, 3ed Cengage Learning 2012

3. Michael Faure, Tort Law and Economics, Edward Elgar Publishing 2009

4. Steve P. Calandrillo, Dustin E. Buehler, Eggshell Economics: A Revolutionary Approach to the Eggshell Plaintiff rule, [w] Ohio State Law Journal 376 (2008)

Reklamy
Galeria | Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s