Kontrowersje wokół zastrzeżeń państw do umów międzynarodowych regulujących kwestie praw człowieka.

Martin van Meytens "Rodzina królewska", 1754 rok., foto: źr.Wikipedia

Martin van Meytens „Rodzina królewska”, 1754 rok., foto: źr.Wikipedia

Tragiczne doświadczenia II wojny światowej wymusiły na społeczności międzynarodowej stworzenie instrumentów prawnych, mających na celu ochronę najbardziej fundamentalnych wolności i praw ludzi. Objęcie tych praw i wolności ochroną  miało też stanowić podstawę odpowiedzialności karnej dla winnych ich naruszeń w przyszłości, by sądy międzynarodowe nie musiały podpierać się teorią prawa natury. W ten sposób zrodziła sie idea praw człowieka. Zakłada ona, iż każdej jednostce ludzkiej, niezależnie od jakichkolwiek jej cech (wiek, płeć, status materialny, pochodzenie, wyznanie lub jego brak, rasa, narodowość itd.) przysługuje pewien katalog podstawowych praw i wolności, których państwo nie może naruszać. Stroną uprawnioną jest tutaj istota ludzka (lub pewna zbiorowość, np. naród), zaś stroną zobowiązaną (do zaniechania lub działania) – państwo. Pierwszym dokumentem przyjętym przez społeczność międzynarodową, zawierającym katalog praw człowieka, była Powszechna Deklaracja Praw Człowieka z 1948 roku. Niestety, jak sam jej tytuł wskazuje, miała ona charakter jedynie deklaratoryjny, pozbawiony mocy wiążącej. Dopiero kolejne akty prawne z tej dziedziny wprowadziły możliwość egzekwowania ich postanowień przez sądownictwo międzynarodowe. Od roku 1948 rozpoczął się rozwój kilku równoległych systemów ochrony praw człowieka: amerykańskiego (pod auspicjami Organizacji Państw Amerykańskich), afrykańskiego (Unia Afrykańska; system ten skupia się szczególnie na ochronie praw zbiororwości, tzw. trzeciej generacji praw człowieka), europejskiego (Rada Europy) i światowego (ONZ). Ze względu na swój najszerszy zasięg, największe znaczenie ma ten ostatni. W 1966 roku system ONZ wytworzył Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych, dokument o mocy wiążaącej dla państw-stron. Do dnia dzisiejszego Pakt został podpisany i ratyfikowany przez zdecydowaną większość państw członkowskich ONZ, z wyjątkiem państw Półwyspu Arabskiego, ChRL, Bhutanu, Birmy, Kuby, Sułtanatu Malezji i Sułtanatu Brunei oraz państw Oceanii.

Niestety, traktatowa forma Paktu oznacza, iż państwa-strony mogą zgłaszać do niego zastrzeżenia. Ze względu na dużą liczbę państw składajacych zastrzeżenia oraz chęć władz ONZ objęcia Paktem możliwie największej liczby państw, sprzeciw wobec składanych zatrzeżeń należy do rzadkości. Zastrzeżenie oznacza, iż państwo, w chwili podpisania przez jego przedstawiciela umowy międzynarodowej, oświadcza, w jaki sposób bedzie interpretować jej postanowienia. Zastrzeżenie może przyjąć nawet formę częściowego uchylenia się od obowiązku przestrzegania umowy. Zastrzeżnie może zostać zablokowane przez innego sygnatariusza, ale z wymienionych wyżej powodów, w przypadku dokumentów prawa międzynarodowego praw człowieka sytuacje takie należą do rzadkości. Próby uchylania się od przestrzegania praw człowieka nie dziwią w przypadku państw niedemokratycznych, ale zjawisko to obecne jest również w tzw. „starej Europie.” Np. Belgia zastrzegła, iż nie obowiązuje jej zakaz zawarty w art. 20 MPPOiP („Wszelka propaganda wojenna powinna być ustawowo zakazana.”), gdyż zakaz propagandy wojennej byłby naruszeniem… wolności słowa. Skrajnym przykładem może być zastrzeżenie Austrii, która rezerwuje sobie prawo do odebrania obywatelstwa, wygnania i ustawowego ograniczenia prawa do uczciwego procesu wszystkim członkom rody Habsburgów.

Habsburgowie są dynastią pochodzącą z południowych Niemiec, której przedstawiciele władali w przeszłości wieloma krajami Europy, w tym Hiszpanią, Holandią, Burgundią, Północnymi Włochami, Czechami i Węgrami. Jednakże ród ten najdłużej związany był z Austrią, w której panował w latach 1278-1918. Habsburgowie doprowadzili Austrię do świetności. W latach 70. XV wieku podnieśli ją do rangi arcyksięstwa w ramach Rzeszy Niemieckiej, a po jej rozpadzie uczynili z niej niepodległe państwo. Poprzez politykę mariaży dynastycznych rozszerzali wpływy swego kraju w Europie, przejmując sasiednie trony. Gdyby nie dynastia Habsburgów, Austria nie byłaby dziś odrębnym narodem  i państwem, lecz kolejnym niemieckim landem. W 1918 roku, po przegranej I wojnie światowej, Austria zniosła monarchię i przekształciła się w republikę. By zapobiec reinstytucji cesartswa, nowy rząd Austrii skonfiskował majątki Habsburgów, odebrał im obywatelstwo i wygnał ich. Stan ten utzrymuje się do dzisiaj.

Odmowa respektowania niektórych praw człowieka wobec klanu Habsburgów tworzy niepokojący precedens. Jesli państwo-strona MPPOiP (lub innej konwencji) może wyłączyć stosowanie jej zapisów w stosunku do pewnej grupy ludzi, dlaczego nie miałoby zrobić tego  w stosunku do kogoś innego? Jak się okazuje, prawa człowieka nie są tak powszechne jak mogłoby się to wydawać, a ich respektowanie zależy często tylko i wyłącznie od dobrej woli państwa. Interesujące, iż Austria, państwo uznawane za ostoję porządku i rządów prawa, potraktowało w ten sposób grupę ludzi niewątpliwie dla kraju zasłużonych.

Dla nas, Europejczyków, bardziej od Paktu istotna jest Europejska Konwencja Praw Człowieka z 1950 roku. Niestety, dokument ten również dopuszcza zastrzeżenia (art. 57). Warto obejrzeć pełną liczbę zastrzeżeń złożonych przez państwa-strony: http://www.conventions.coe.int/Treaty/Commun/ListeDeclarations.asp?NT=005&CM=8&DF=06/04/2014&CL=ENG&VL=1

Krzysztof Trnka

Advertisements
Galeria | Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s