Piłkarz też pracownik

Co łączy pracownika, piłkę nożną, Roberta Lewandowskiego i Europejski Trybunał Sprawiedliwości? Tak zwane „Prawo Bosmana”. Mimo że kojarzy się z morzem, ma z nim niewiele wspólnego. Jest to potoczna nazwa zbioru przepisów określających zasady przeprowadzania transferów piłkarzy. Kluczowe znaczenie dla tych regulacji okazało się mieć orzeczenie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (dziś Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej) z dnia 15 grudnia 1995 roku.

Sprawa dotyczyła Jeana-Marka Bosmana, piłkarza klubu z Liège (Belgia). Po wygaśnięciu jego kontraktu z tym klubem, Bosman został przeniesiony do zespołu rezerw, obniżono mu także uposażenie. Sytuacja ta zmusiła go do szukania nowego kontrahenta. Po znalezieniu okazało się jednak, że przepisy związków piłkarskich poszczególnych europejskich państw, jak również przepisy stowarzyszeń piłkarskich UEFA i FIFA, uniemożliwiają piłkarzowi bezproblemową zmianę drużyny. Pozwalają bowiem klubowi oddającemu zawodnika żądać od jego nowego pracodawcy opłaty, tak zwanego „ekwiwalentu za wyszkolenie” obliczanego w zasadzie dowolnie. Zablokowanie przez klub z Liège transferu Jean-Mark Bosman potraktował jako pogwałcenie jego praw, wynikających z traktatu o Europejskiej Wspólnocie Gospodarczej (m.in. z art. 48 mówiącego o swobodzie przepływu pracowników) i zdecydował się wystąpić na drogę sądową. Sprawa trafiła aż do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Strony przeciwne (m.in. klub z Liège, belgijska federacja piłkarska i UEFA) argumentowały swoją rację tym,  że gra w piłkę nożną nie jest pracą w rozumieniu art. 48 oraz  że orzeczenie Trybunału może zaburzyć organizację gry w piłkę nożną na poziomie klubowym. Instytucje te twierdziły również, że gra w piłkę nożną  zbliżona jest bardziej do działalności o charakterze kulturalnym niż gospodarczym i dlatego postanowienia traktatu nie mają w tym przypadku zastosowania. Trybunał rozwiał jednak wszelkie wątpliwości dotyczące charakteru wspomnianego zajęcia, według którego była to praca jak każda inna. W konsekwencji przychylił się do wniosku Bosmana, uzasadniając wyrok koniecznością przestrzegania fundamentalnych postanowień traktatu. Ostatecznie dokonano zmian w  zasadach dotyczących transferów: każdy zawodnik, na 6 miesięcy przed wygaśnięciem kontraktu, może podjąć negocjacje i podpisać nową umowę z innym klubem. Poprzedni pracodawca nie może domagać się w takiej sytuacji żadnego odstępnego.

Prawo Bosmana zostało potem złagodzone wskutek porozumienia Komisji Europejskiej z FIFA,  poprzedzonego wszak sporem (FIFA mówiła o dyskryminacji zawodników z Europy w odniesieniu do zawodników z innych kontynentów, KE o niezgodności statutu FIFA z prawem Unii). Zawarty układ dotyczy wyłącznie młodszych zawodników. Komisja przyznała, że fakt wyszkolenia małoletniego piłkarza pozwala na pewne roszczenia wobec jego nowego pracodawcy. Wprowadzono zakaz międzynarodowych transferów zawodników poniżej 18 roku życia, zaś w odniesieniu do tych poniżej 23 roku dopuszczono opłaty, był to więc częściowy powrót do regulacji sprzed 1995 roku. Na zasadach określonych przez Prawo Bosmana kontrakt z Bayernem Monachium podpisał nasz reprezentant Robert Lewandowski. Do wygaśnięcia umowy pozostawało wprawdzie w styczniu 2014 roku jeszcze kilka miesięcy, jednak prawo wspólnotowe pozwoliło mu na przenosiny do największego rywala obecnego klubu zarówno bez uzyskiwania uprzedniej zgody, jak też bez konieczności płacenia przez Bayern jakiejkolwiek dodatkowej sumy pieniędzy.

Bibliografia:

http://sportlex.pl/publikacje/prawo-bosmana-kompromis-fifa-uefa-i-komisji-europejskiej

http://curia.europa.eu/arrets/TRA-DOC-PL-ARRET-C-0415-1993-200406769-06_00.html

Piotr Bodura

Notka o autorze:

Przewodniczący Koła Naukowego Europejskiej Kultury Prawnej. Chciałby wiedzieć wszystko o ostatnich kilku tysiącach lat, jednak z oczywistych względów nie może. W obawie przed utratą zmysłów postanowił ograniczyć się do studiowania prawa. Na zawsze rozdarty między sentymentem do ius civile, a współczesnym kodeksem cywilnym, umowami międzynarodowymi i prawem nowych technologii. Według niego, najlepszym odpoczynkiem od gimnastyki neuronów jest bieganie po boisku do piłki nożnej.

Advertisements
Galeria | Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s