Wszystkiemu winny płat czołowy

od tamejWina to kluczowe pojęcie dla prawa karnego. Jest warunkiem koniecznym popełnienia przestępstwa, bowiem jak stanowi paragraf trzeci art. 1 Kodeksu karnego „Nie popełnia przestępstwa sprawca czynu zabronionego, jeżeli nie można mu przypisać winy w czasie czynu”. Na przestrzeni lat powstało kilka jej teorii. Niektóre z nich odnoszą się do samego faktu dokonania czynu zabronionego, a niektóre skupiają na przeżyciach wewnętrznych sprawcy. Teorie psychologiczne właśnie, wydają się wychodzić naprzeciw przełomowi, jaki w XXI wieku proponuje światu neuronauka – intedyscyplina naukowa zajmująca się badaniem układu nerwowego, a ujmując najprościej dająca możliwość wniknięcia głęboko w procesy myślowe zachodzące w mózgu sprawcy. Organ ten do niedawna stanowił dla ludzkości nierozwiązywalną zagadkę.

Dawniej czytanie w myślach opierało się na zawodnym badaniu poligrafem, zwanym potocznie „wykrywaczem kłamstw”. Urządzenie to zostało wynalezione w 1921 roku przez studenta Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley Johna Augustusa Larsona. Jego funkcjonowanie opiera się na analizie fizjologicznych reakcji organizmu człowieka, na podstawie której odczytuje się emocje towarzyszące badanej osobie oraz jej reakcje na bodźce zewnętrzne. Badanemu zakłada się czujniki poligrafu na poszczególne części ciała i w ten sposób badanie pozwala otrzymać graficzny obraz przebiegu zmian fizjologicznych w postaci krzywych zapisu reakcji.Kontrolowanymi parametrami są oddech, ciśnienie tętnicze i przewodnictwo elektryczne skóry.Obecnie w Ameryce jego wynik jako dowód dopuszcza się wyłącznie w sądach stanowych w Nowym Meksyku. W prawie polskim natomiast z badania poligraficznego organy procesowe mogą korzystać jedynie, jeśli zostało to uprzednio zlecone wykwalifikowanemu biegłemu, przy czym na przeprowadzenie badania wymagana jest bezwzględna zgoda osoby badanej. Badanie to musi zakończyć się sporządzeniem odpowiedniej ekspertyzy, która w postępowaniu sądowym nie stanowi jednak dowodu. Zaznaczyć trzeba, że posłużenie się wariografem stanowi sytuacje wyjątkową i służyć ma jedynieograniczeniu kręgu osób podejrzanych lub ustalenia wartości dowodowej ujawnionych śladów, o czym mówi art. 192a § 2 k.p.k. Praktyka wskazuje, że są to zdarzenia incydentalne.Podstawowe znaczenie ma w tej sprawie art. 171 § 5 pkt. 2 k.p.k. stanowiący, że niedopuszczalne jest stosowanie środków technicznych wpływających na procesy psychiczne osoby przesłuchiwanej albo mających na celu kontrolę nieświadomych reakcji jej organizmu w związku z przesłuchaniem. Co ciekawe najczęściej zdarzają się przypadki, w których o przeprowadzenie badania poligraficznego wnoszą oskarżony i jego obrońca. Sąd może jednak swobodnie taki wniosek oddalić (Wyrok SN – Izba Karna z dnia 14 stycznia 2004 r., sygn. V KK 121/03).

Poniżej film ilustrujący badanie wariograficzne przeprowadzone na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego:

Od tamtej pory powstało kilka nowych metod, wykorzystujących technikę EEG, służącą do badania czynności mózgowych. W 2007 roku Indie stały się pierwszym krajem, który uznał dwóch oskarżonych za winnych popełnienia czynu zabronionego na podstawie dowodu w postaci wyników kontrowersyjnie działającej maszyny. Aditi Sharma i Amin Bhoi ze stanu Marahastra, oskarżeni o udział w morderstwie poddani zostali badaniu metodą BEOS (Brain Electric Oscillations Signature), która jednoznacznie wskazała, że są winni stawianym im zarzutom. Badanie to polega na pomiarze elektrycznej aktywności mózgu. Oskarżony wkłada na głowę ‘czapkę’ z 32 elektrodami, z których dwie znajdują się na małżowinach usznych, a pozostałe umieszcza się na głowie w miejscach odpowiadających poszczególnym partiom mózgu. Badany proszony jest o zamknięcie oczu i wsłuchanie się w tzw. probes (krótkie pytania). Mają one przywołać wspomnienia dotyczące popełnionych czynów, co z kolei prowadzi do pojedynczych drgnięć mózgu zwiększających jego aktywność.

Inna metoda, nazwana fMRI, badająca czynności kory mózgu człowieka przy użyciu rezonansu magnetycznego nie trafiła jeszcze do sądu, ale zdaniem niektórych jej wykorzystanie w procesie karnym to tylko kwestia czasu.

Wielu krytyków wciąż jednak twierdzi, że zgromadzone dotąd dane nie wystarczają, by uznać którąkolwiek z tych metod za wiarygodną. Henry Greely, bioetyk ze Stanford Law School uważa, że postęp jaki został poczyniony w dziedzinie neuroprzekaźnictwa jest jednocześnie interesujący i niepokojący. Uważa on, że możemy szukać magicznych, technicznych rozwiązań, ale na chwilę obecną należy ustanowić wysokie standardy uznawania dowodów zanim zrujnujemy czyjeś życie.

Prawo postrzega mózg ludzki jako narzędzie wyposażone w umiejętność rozumowania, a co za tym idzie osobista odpowiedzialność człowieka jest rezultatem procesu myślowego. Nie można jej zlokalizować, nie ma bowiem żadnego ośrodka odpowiedzialności w mózgu. Jej źródłem są interakcje międzyludzkie i umowa społeczna. Normalnie funkcjonujący mózg ludzki stanowi centrum decyzyjne człowieka. Zdarza się jednak, że na skutek zmian chorobowych, urazu, udaru lub zaburzeń neuroprzekaźnictwa organ ten nie działa tak, jak powinien, prowadząc do dysharmonii pomiędzy faktycznym zachowaniem człowieka, a jego zamiarem. Możliwość takich komplikacji powinna być brana przez sąd pod uwagę.

Przykładem sprawy, w której wykorzystano skany mózgu, aby zmienić dwa odrębne wyroki śmierci był przypadek Simona Pireli z Pensylwanii (Commonwealth v. Pirela), skazanego na śmierć dwukrotnie w 1983 roku za dwa morderstwa pierwszego stopnia (zabójstwa z premedytacją). W związku z uchybieniami, jakie dopuścił się prokurator powtórzono proces 21 lat później w 2004 roku. Tym razem dopuszczając jako dowód wyniki badań neuroobrazowych (PET – Positron Emmision Tomography), wskazujących na nieodwracalne uszkodzenia mózgu, objawiające się nieprawidłowościami w płatach czołowych. Eksperci uznali, że taki stan nie pozwala Pireli na prawidłowe funkcjonowanie i podejmowanie świadomych, przemyślanych decyzji. Ponadto wzięto również pod uwagę badania psychologiczne, które pozwoliły oszacować poziom intelektualny Pireli. Okazało się, że odpowiada on średniemu upośledzeniu umysłowemu. Wyrok śmierci został zmieniony na karę pozbawienia wolności.

Zagadnienia poczytalności przysparza organom sprawiedliwości wiele trudności. Sam fakt, że badanie neuroobrazowe wykazało anomalie w mózgu nie wynika automatycznie, że osoba ta koniecznie musi przejawiać nienormalne zachowanie, albo że nie jest w stanie podejmować świadomych decyzji. Nieprawdą jest, że każdy kto cierpi na zaburzenia takie, jak schizofrenia  przejawia większą skłonność do agresji. Ludzie ci nadal rozumieją reguły i potrafią się do  nich stosować – np. zatrzymują się na czerwonym świetle, płacą za swoje zakupy.

Należy pogodzić się z faktem, że wkroczenie neuronauki na salę sądową staje się rzeczywistością i obdarzyć ją większym zaufaniem, umożliwiając pełny rozwój. Dzięki jej szybkim postępom dowiadujemy się coraz więcej na temat ludzkich zachowań. Powinniśmy podążać za myślą Edwarda Coke’a, twórcy maksymy mens rea – winny umysł, uznającego, że sam czyn nie wystarcza aby uznać człowieka za winnego, jeśli winny nie jest także jego umysł.

Katarzyna Franczuk

BIBLIOGRAFIA:

Scott O. Lilienfeld, Steven Jay Lynn,50  Wielkich Mitów Psychologii Popularnej, Wydawnictwo Cis, Warszawa – Stare Groszki 2011.Brunon Hołyst, Kryminalistyka, PWN, Warszawa 1973.Michael Gazzaniga, Oskarżony mózg, [w:] „Charaktery”, 2013, 10, 78-83.Anand Giridharadas, India’s use of brain scans in courts dismays critics [online], aktualizacja 15.09.2008  [dostęp: 05.02.2014], Dostępny w Internecie:

http://www.nytimes.com/2008/09/15/world/asia/15iht-15brainscan.16148673.html?pagewanted=all&_r=0

Nitasha Natu, This brain maps tests the truth [online], aktualizacja 21.07.2008 [dostęp: 05.02.2014], Dostępny w Internecie:

http://articles.timesofindia.indiatimes.com/2008-07-21/mumbai/27890043_1_sessions-court-murder-rukmani-krishnamurthy

PCBE, Neuroimaging and Criminal Law [online], aktualizacja: 10.10.2012 [dostęp: 09.02.2014], Dostępny w Internecie:

https://bioethicsarchive.georgetown.edu/pcbe/background/neuroscience_evidence.html

Katarzyna Franczuk

 

Reklamy
Galeria | Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s